Sztuka w wykonaniu Teatru Kwadrat jest zdecydowanie najlepsza jaką
dotychczas widziałam. Pełna niesamowitego humoru, ogromnego warsztatu
aktorskiego oraz fantastycznej obsady. Wczorajszy wieczór był jednym z tych, w
czasie którego płakałam ze śmiechu. I to dosłownie. “Ślub doskonały” polecam
każdemu, kto ma ochotę spędzić czas w fantastycznym humorze. Wartka akcja pełna
niesamowitych dialogów, aktorzy na których dotąd patrzyłam tylko zza szklanego
ekranu i sceneria która sprawiła, że prawie wskoczyłam na scenę, by zrobić sobie
parę zdjęć na bloga ;)
To wszystko razem spowodowało, że całość była naprawdę fantastyczna.
Takie wieczory sprawiają, że odlatuję trochę w inny świat. Pełen elegancji,
wytworności i umożliwiający dotyku z kulturą. Lubię zapach perfum mieszający
się z zapachem Teatru. Lubię przyglądać się kobietom, które zadbały by w ten
wieczór wyglądać wyjątkowo i mężczyznom, którzy również wyglądają na nieco
innych niż na co dzień.
Za każdym razem po takim wyjściu otwieram sobie stronę z repertuarem na
kolejne miesiące i czekam z zapartym tchem co nastąpi...
Sukienka - Zara, Marynarka - (sh), Szpilki - Benetton, Kopertówka - River Island, Pasek i okulary - Mohito, Bransoletka i pierścionek - H&M, Kolczyki - Parfois.
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
+(Kopiowanie).jpg)

+(Kopiowanie).jpg)